Projekt denko: wiosna – początek lata

Projekt denko. Jakiś czas tamu wytypowałam kosmetyki, które zużyję do samego cna, wyrzucając opakowania i robiąc miejsce w codziennej pielęgnacji nowym. Nie było to łatwe, gdyż mam  po kilka tego samego typu produktów, kilka różnych peelingów, kilka podkładów, kremów, wszystkiego co można nałożyć na skórę twarzy, ciała, włosy i paznokcie. Dla zachowania urody rzecz jasna. Zużyłam kilka próbek oraz wypróbowałam maseczki Ava Laboratorium, markę którą bardzo cenię jako jedną z niewielu marek naturalnych i organicznych kosmetyków dostępnych w Polsce. 

O ile włosy lubią różnorodność, tak skóra na twarzy potrzebuje czasu na reakcje na dany skład kosmetyków codziennej pielęgnacji. 

projekt denko

1. Waniliowy scrub do ciała, Farmona

Bardzo dobry ścierak, jest kremowy, drobiny są niewielkie, ale dające świetny efekt powierzchownego złuszczenia martwych komórek naskórka. Skóra po jego użyciu jest gładka, poprawia się ukrwienie i dotlenienie komórek skóry. Zapach jest bardzo słodki, intensywny. Zdaje się być bardzo chemiczny. Nie przypadł mi do gustu. Zużyłam go do peelingu stóp i dłoni. Tu sprawdził się znakomicie, potwierdzone uśmiechami osób, którym go wykonywałam 🙂

2. Chusteczki do demakijażu, Boots No 7 Quick Thinking

Najlepsze chusteczki do demakijażu, jakie używałam – ever. Mają plastikowe otwarcie, szczelne, dzięki któremu chusteczki są stale intensywnie nawilżone. Zmywały każdy kosmetyk kolorowy, pozostawiając skórę odświeżoną, ale nie lepką. Do mocnego makijażu zużywałam max 2 chusteczki. Jedną na makijaż oczu, drugą na pudry i podkład. Gdy będę miała możliwość, kupię je ponownie 🙂

3. Sól do kąpieli, The Secret Soap Story, Orchidea

Lubię te markę za ciekawe, intensywne zapachy kosmetyków. Mam sole, olejki do kąpieli, olejki do masażu, peeling. W tej soli również moczyłam stopy i dłonie. Ma delikatny, uspokajający zapach.

4. Miniaturka żelu pod prysznic, Fenjal z olejkiem migdałowym

Dostałam w rozdaniu. Nie używałam wcześniej kosmetyków myjących Fenjal. Żel jest kremowy, dobrze myje skórę, odświeża, zapach przypomniał mi zapachy kosmetyków dzieciństwa. Znam go, mam w pamięci 🙂

5. Płyn micelarny, Ziaja Ulga
Dlaczego nie napisałam recenzji nie wiem. Sprawdził się, polubiłam go. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażniając skóry.

6. Krem pielęgnujący, Johnsons Baby, 15 ml

Jeden z kosmetyków w darmowej paczuszce 3 kosmetyków do pielęgnacji skóry dziecka. Krem stosowałam jedynie na ciało. Obawiałam się nałożyć na twarz. Dobrze nawilża i sprawia,że skóra jest bardzo gładka i delikatna.

7. Krem nawilżająco-regenerujący na noc, Biotherm Skin Ergetic

Miałam opakowanie 15ml, czego żałuję, gdyż krem dobrze współpracował z moją skórą twarzy, mimo iż jest zalecany do skóry dojrzałej. Stosowałam go wiosną, aż do końca maja. Ma lekką konsystencję, nie pozostawia lepkiej czy tłustej warstewki. Szybko się wchłania, pozostawiając skórę gładką. W czasie jego używania, pielęgnacja codzienna zapewniła mi skórę, cerę, niemal bez niedoskonałości w postaci wyprysków. Teraz myślę, co powinnam zmienić, by wrócić do takiego stanu cery. Lato i upały na pewno temu nie sprzyja 🙁

8. Krem tłusty, Ziaja, kozie mleko, cera sucha

Kupiłam go przez przypadek, gdyż nie zauważyłam,że jest to wersja tłusta, a nie półtłusta jaką chciałam zakupić. Stosowałam go zimą na noc. Tworzył ochronną tłustą warstwę na skórze i miałam wrażenie, że nie wchłaniał się do końca. Opornie się rozsmarowuje. Wykończyłam go stosując na dłonie i stopy. Niechętnie. Ale nie chciałam już go oglądać w szufladzie 😉

9. Soraya, Anti Aging Make-up Sceniczny SPF 10

Będąc na wyjeździe zapomniałam podkładu. Szukałam w Naturze podkładu o dobrym kryciu, ale nadającym się do cery normalnej i suchej. Pamiętam czarne podkłady sceniczne, których używałam w liceum. Kupiłam ten i mogę go śmiało zarekomendować, jako dobry. Łatwo się rozprowadza, nie tworzy smug, plam, stapia się ze skórą, wyrównując koloryt. Wygładza i matuje skórę i dość długo się utrzymuje. Zawiera filtr SPF. Lubię go za trwałość i krycie. Kosztuje ok. 24 zł, za 33ml podkładu.

10. Pomadka ochronna, Alterra

Chwalona na wizażu. Za super skład, naturalny. Nie polubiłam się z nią. Mimo jej zalet i wad. 

Pomadka tworzy nieco tłusty film ochronny na ustach, dzięki czemu poprawia się odporność na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Długo się utrzymuje na ustach, wygładza je i zmiękcza. Zapach i smak nie jest rewelacyjny, kwestia gustu. Choć osobiście nie mogłam się do niego przekonać i przyzwyczaić.

Plusem jest wydajność i cena. Dostępna w Rossmanie.

11. Lip Gloss serum do ust, Sephora 

Uwielbiałam ten błyszczyk. Za zapach, smak, kolor na ustach. Niemal wygryzłam jego ostatnie ml. Wyrzucam puste opakowanie. Dumnie i bez żalu. Kiedyś kupię ponownie.

12. Truskawkowa mgiełka Sephora

Te perfumetki traktuję jako gadżet, intensywny zapach, który dość szybko się ulatnia pozostawiając delikatną woń. Jest spory wybór zapachów, każdy znalazłby coś dla siebie. Kosztują 19 zł.

13. Garnier Mineral 

Antyperspirant, do którego często wracam. Jeszcze mnie nie zawiódł.

 
projekt denko

1. L'Occitane, szampon, 8ml

Szampon był dołączony do upominku dla klientów, wręczany przy otwarciu sklepu L'Occitane, w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku. Miły upominek w postaci 3 próbek. 

2. The Body Shop, żel do mycia twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego

Dobrze, że to tylko próbka, 5 ml wystarczyło kilka porządnych aplikacji. Żel ma bardzo intensywny, zatykający zapach m.in. alkoholu. Nie wysuszył mi skóry. Dopiero później zerknęłam na wizaż.pl i doczytałam, iż jest wskazany do cery tłustej, trądzikowej. Patrząc na skład powinnam nie mieć wątpliwości. Składniki działają antybakteryjnie, antyseptycznie, przyspieszając regenerację i gojenie, regulują nadmierne wydzielanie sebum. Próba wyszła pomyślnie, ale nie kupię pełnowymiarowego żelu. 

3. NATURALIA, krem nawilżający Wiesiołkowy

Bardzo fajny, lekki krem, jednocześnie odczuwalnie nawilżający. Użyłam go kilka razy na noc, gdyż nie zawiera filtrów SPF. Wiesiołek zawiera cenny kwas gamma linolenowy, należący do grupy Omega-6. GLA wchodzi w skład fosfolipidów błon komórkowych oraz cementu między komórkowego, uzupełniając lipidy naskórka oraz zlepiając keratynocyty i korneocyty. 

Chyba nakręciłam się na wiesiołek w składzie kremu do codziennej pielęgnacji 😛

4. CLARENA, Hialuronowy Krem Nawilżający

Na drugim miejscu w składzie gliceryna, która tworząc okluzję na powierzchni skóry zapobiega nadmiernej utracie wody przez naskórek, utrzymując jej prawidłowe nawilżenie. Skład na pół opakowania próbki. Dziękuję, ale nie 🙂

5. Maseczki w saszetkach Ava Laboratorium – będzie osobny post z recenzją.

 

Pozdrawiam


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *