The Balm bronzer Bahama Mama | Recenzja

Bronzer Bahama Mama

Bronzer Bahama Mama jest matowy, dobrze sprasowany, miękki i miałki nie robi plam. Pigmentacja jest akurat. Można z nim przesadzić, gdyż łatwo nabiera się na pędzel. Stosuję prosty trik. Przed aplikacją brązera/różu na twarz, pukam trzonkiem pędzla, by strzepnąć nadmiar produktu. Jest to obowiązkowe, żeby uniknąć wpadki. To opłaca się zawsze, nie tylko przy aplikacji bronzera, ale także dotyczy to różu, rozświetlacza, a nawet pudru.

Konturowanie twarzy nie jest najprostszą czynnością. Aplikacja, blendowanie i stopniowanie nasycenia bronzera i różu jest kwestią wprawy. Na rynku drogeryjnym jest dostępnych mnóstwo różnych i różnego typu takich produktów. Długo szukałam bronzera, który nie będzie miał w sobie pomarańczowych tonów ani drobinek rozświetlających. Ale już mam: bronzr bahama mama. Odcień niby jest piękny, chłodny, neutralny. Ale jest pewna trudność i kłopot z tym bronzerem. Nieodpowiednio nałożony tworzy efekt bardziej brudnej plamy niż wykonturowanej twarzy. 

Bronzer Bahama Mama

Opakowanie to mała zatrzaskowa kartonowa kasetka z lusterkiem. Jest maleńkie, biorę go w każdą podróż i wtedy używam go solo bez różu i rozświetlacza. Bronzer Bahama Mama śmiało może zastąpić także cień do powiek. Kilka zastosowań w jednym to coś co lubię.

Odcień wydaje się bardzo ciemny, jednak sprawdza się niemal na każdej skórze, ładnie się dopasowuje do kolorytu cery z podkładem, ważne jest żeby go dobrze rozetrzeć. Dla mnie najważniejsze jest, że jest całkowicie matowy i nie jest złamany żadnym pomarańczowym tonem. 

Bronzer Bahama Mama, mimo miałkiej formy sprasowania, jest bardzo wydajny, wystarczy na wiele długich miesięcy używania, nawet  codziennie.
Bronzer Bahama Mama

Bronzer Bahama Mama

Jest świetny do kontrurowania twarzy. Można nim nadać skórze efekt opalenizny, delikatnie omiatając twarz, ramiona i dekolt.

 

Cena: 51 zł

Pojemność: 7,08 g

Dostępność: drogerie on-line

Ogólnie polubiłam ten bronzer, choć są dni, kiedy mam problem, żeby ładnie go nałożyć i rozetrzeć. Niekiedy aplikacja jest banalna, a czasem krzywię się do lustra, bo wyszło tragicznie.

Znacie ten bronzer? A może polecacie coś lepszego?

 

Pozdrawiam


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *