Usta w jesiennym kolorze – czerwona pomadka w roli głównej GOSH, Isadora, Maybelline, Astor, HEAN

Ciemny kolor ust uwielbiam jesienią i zimą. Świetnie wyglądają w sztucznym świetle, gdy za oknem szaro i ciemno – wtedy możemy dodać wyrazistości swojej twarzy wybierając mocniejszy kolor ust. Ważne jest zachowanie umiaru w makijażu oka. Dobrze wygląda kreska, bądź miękkie cieniowanie korygujące kształt oka. Zaznaczenie policzków też nie powinno być gryzące się odcieniem z kolorem pomadki. Najbezpieczniejszy jest bronzer, bądź subtelny róż. Jeśli chodzi o usta, nie tylko klasyczna czerwień, ale także wino i burgund.

Mam tylko jedną konturówkę, której używam do takich pomadek. Jest to Astor ROUGE Couture 016 framboise. Jest miękka, dobrze napigmentowana i wykręcana. Konturówka zapobiega 'uciekaniu' pomadki poza kontur warg. Nie musi być w kolorze pomadki, może być np w naturalnym odcieniu naszych ust, a nawet bezbarwna.

 

Najbardziej trwałe z tych pomadek to GOSH velvet touch lipstick i HEAN City Fashion long wear lipstick. Obie są w zdecydowanych ciemnych kolorach. Gosh uwiódł mnie i obecnie lubię najbardziej i najczęściej używam właśnie tę pomadkę. Na ustach trzyma się dobrych kilka godzin, nie zbiera się w załamaniach, neutralnie wychodzi przy zębach, wizualnie nie stają się bardziej 'żółte'.

Klasyczna czerwień to Isadora i Maybelline colorsensational. Maybelline jest bardzo kremowa, przyjemnie rozprowadza się ją na ustach. Pomadka Astor color last VIP jest pomiędzy tymi grupami kolorów. Jest ciemniejsza niż klasyczna czerwień, ale jaśniejsza niż burgund. Lubię ją za formułę i efekt na ustach. 

Jest kilka sposobów by czerwona pomadka utrzymała się dłużej na ustach. Trwałość każdej z nich można przedłużyć nakładając ją warstwowo, bądź wklepując palcem. 

Czasem może się zdarzyć, że czerwona pomadka odciśnie się na zębach. Znam trik, jak temu zapobiec i o ile u siebie go stosuję, klientkom tylko o tym wspominam, i jeśli będą chciały wypróbują same. Wystarczy włożyć kciuk/palec do ust (na takiej zasadzie <click> ) i wyciągnąć. Zajmuje to tylko 2 sek, a nadmiar produktu na wewnętrznej stronie warg zostaje na naszym palcu, a nie na zębach.

Kiedy nie mam ochoty na szminkę, sięgam po błyszczyk Calvin Klein, który daje pół-transparentny odcień czerwieni, podkreśla i optycznie powiększa usta.

astor pomadka

 
 

 

 
 

Który kolor podoba Wam się najbardziej? Lubicie takie pomadki? 

 
 
Pozdrawiam
 

signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *