ORGANIQUE krem nawilżający z dynią

W poprzednim poście pisałam o kremie stosowanym na noc, teraz przyszła pora na krem na dzień. Krem wchodzi w skład dość nowej serii Organique Pumpkin Line, dostępnej na rynku od października poprzedniego roku. Jej głównym składnikiem aktywnym jest ekstrakt z miąższu dyni: bogaty w cukry, witaminy, kartenoidy, proteiny, sole mineralne i aminokwasy.
W skład serii wchodzi krem nawilżający do twarzy, hydrolipidowa maseczka oraz maska algowa z dynią i glukozą.
:: OD PRODUCENTA ::
Lekki, długotrwale nawilżający eco-krem z aktywną formułą, kompleksowo pielęgnującą odwodnioną, matową i zmęczoną skórę. Zawiera bogaty zestaw naturalnych składników aktywnych, gwarantujących skuteczne nawilżenie na wielu poziomach epidermy. Zapobiega również odparowywaniu wody z przestrzeni międzykomórkowych, poprawia napięcie i chroni przed procesami starzenia. Krem niweluje uczucie ściągnięcia skóry, pozostawia ja miękką i świetlistą, tworzy delikatny, aksamitny film zapewniający długotrwały komfort. Krem posiada subtelny, odświeżający zapach, nietłusta konsystencja szybko się wchłania. Polecany jest do stosowania na dzień i noc, doskonały pod makijaż.
Pojemność: 50 ml
Cena: 85 PLN
Dostępność: salony firmowe Organique

 

:: SKŁAD ::
AQUA, CAPRYLIC/ CAPRIC TRIGLYCERIDE, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, GLYCERIN, BETAINE, CHONDRUS CRISPUS (CARRAGEENAN) EXTRACT, CUCURBITA PEPO (PUMPKIN) FRUIT EXTRACT, GLYCERYL STEARATE, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYN STEARATE CITRATE, PARFUM, BENZYL ALCOHOL, LYSOLECITHID, DEHYDROACETIC ACID, SODIUM HYALURONATE, SCLEROTIUM GUM, TOCOPHEROL (MIXED), BETA-SITOSTERON, SQUALENE, PULLULAN, XANTHNAN GUM, TETRASODIUM GLUTAMATEDIACETATE

Ekstrakt z miąższu dyni – bogate źródło cukrów, witamin, karetonoidów, protein, soli mineralnych i aminokwasów. Glukoza i fruktoza nawilżają i zatrzymują wodę w naskórku, tworzą film ochronny, zapobiegający odparowywaniu wody z przestrzeni międzykomórkowych. Beta-karoten i witaminy A,C i E to koktajl antyoksydantów spowalniających procesy starzenia skóry. Ekstrakt jest również źródłem enzymów regulujących proces złuszczenia, których działanie nadaje skórze gładkość i świetlistość.

Kwias hialuronowy niskocząsteczkowy – odpowiada za optymalne nawodnienie skóry. Jedna cząsteczka KH wiąże około 250 cząsteczek wody. Przenika on w głębsze warstwy naskórka, gdzie tworzy siateczkę, w którą wbudowują się kolagen i elastyna, przyspiesza proces regeneracji naskórka, wygładza i zmiękcza, niweluje łuszczenie.

Algi Chondrus Crispus – algi czerwone, zwane „roślinnym silikonem”, źródło wielu witamin, protein i mikroelementów i karotenu. Zmiękczają, nawilżają i uelastyczniają sucha skórę, chronią przed czynnikami drażniącymi. Surowiec posiada EcoCert.

Olej awokado – źródło NNKT, witamin, potasu i wapnia. Odbudowuje warstwę lipidową, chroni przed utratą wody w naskórku, działa łagodząco i regenerująco.

:: MOJA OPINIA ::

Opakowanie, które lubię najbardziej – pompka air-less. Zapewnia higieniczną aplikację oraz zapobiega utlenianiu się formuły. Jest nieprzezroczyste, nie widać zużycia produktu, myślę, że lada dzień pompka zacznie dozować mniej kremu, aż nic nie zostanie. Na szczęście jestem już przygotowana i mam kolejny krem na dzień w zapasie.

Zapach bardzo mi się podoba, jest delikatny i przyjemny.
Konsystencja jest lekka, ale otulająca. Przyjemnie nawilża skórę, sprawia, że staje się promienna  i lekko napina. Szybko się wchłania i przygotowuje skórę do makijażu.
Skład to zdecydowanie mocna strona kremu. Zawiera m.in. olej z awokado, glicerynę, ekstrakt z alg, ekstrakt z dyni, kwas hialuronowy. wit. E. Pozbawiony jest parabenów, PEG, formaldehydu, SLES, SLS, ALS,wazeliny, oleju mineralnego, silikonów.
W połączeniu z nawilżającą pielęgnacją na noc, obecnie moja skóra jest w bardzo dobrej kondycji mimo pracy w klimatyzacji i ogrzewanego powietrza w domu. Jest miękka, gładka i dobrze napięta przez cały czas. Oba produkty świetnie wpisały się w potrzeby mojej skóry. Przy codziennym stosowaniu zauważyłam zdecydowaną poprawę kondycji skóry, w końcu pozbyłam się uczucia ściągnięcia i swędzenia skóry w czasie dnia.
Lubicie kosmetyki Organique? Bo ja bardzo, mimo wysokich cen – warto 🙂 Często i chętnie sięgacie po naturalne składy? Jakie inne marki polecacie?
Pozdrawiam

signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *