victoria’s secret – anielskie mgiełki do ciała

Będąc w stolicy koniecznie chciałam odwiedzić salon VS w Złotych Tarasach. Weszłam i przepadłam. Milion kobiecych zapachów, jeden ładniejszy od drugiego. Można zwariować. Nosa do zapachów nie mam w ogóle, coś przypada mi do gustu, bądź nie. Proste. Wybrałam 3 mgiełki, spędziłam tam dosyć dużo czasu. Ale warto! Uwielbiam je wszystkie: a najbardziej pure seduction i spell love. Zresztą widać po zużyciach.

 

mgiełki victoria's secret


Love Spell: przepiękny, słodki, ale odświeżający zapach. Przebijają nuty owocowe. Świetna opcja na ciepłe, upalne dni. Prawdziwy czar miłości, magia!
Nuty zapachowe: wiśnia, brzoskwinia, biały jaśmin.

Pure Seduction: kobiecy, zmysłowy zapach. Bardziej drapieżny niż Love Spell. Uwodzicielski. Owocowo, kwiatowy zapach, który rozwija się na skórze i długo się utrzymuje. Mój faworyt.
Nuty zapachowe:  śliwka, czerwona frezja

Mango Temptation: lekki, owocowy zapach. Słodkie mango i lekko kwaśny hibiskus. Używam go najrzadziej, gdyż poprzednie mgiełki skradły moje względy.
Nuty zapachowe: mango, hibiskus

mgiełki victoria's secret
 

 

Mgiełki victoria’s secret  są bardzo trwałe, jak na tego typu produkt. Na mojej skórze utrzymują się kilka godzin. Ubrania również przenika zapach, ale bardzo subtelnie. Mimo ekstremalnej słodkiej woni wszystkich mgiełek, które posiadam, nie uważam, że są to zapachy męczące. Są kobiece i zwracają uwagę. Tak tak 🙂 zwłaszcza pure seduction.

 

Mgiełki victoria’s secret używam kiedy nie mam ochoty na perfumy. Zabieram ze sobą w upalne dni do torebki. Buteleczki są trwałe, więc nie ucierpią w czeluściach torby. Uwielbiam je stosować w ciągu dnia, by się odświeżyć i poczuć wspaniałą woń słodyczy i owoców.
 
Nie mają właściwości pielęgnacyjnych, są to mgiełki perfumowane. Ale w składzie znajdziemy aloes i rumianek.
 
Mgiełki kosztują ok. 30- 50 zł, w zależności gdzie się kupuje, ja załapałam się na promocje w salonie 3 za 2 zł, czy jakoś tak. Są też na allegro. 
 

Jestem z nich bardzo zadowolona. Wręcz zachwycona zapachami i trwałością. Na pewno stale będą obecne na mojej półce. Zbliżają się ciepłe dni, mgiełki są zdecydowanie lepszą i bezpieczniejszą opcją niż perfumy. Polecam Wam te ‚słodkości’, koniecznie zajrzyjcie do salonu VS, gwarantuję, że też pokochacie te zapachy.

 
 
 
Pozdrawiam

 


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *