Haircare: Złota maska ajurwedyjska – gęstość i wzrost

W pielęgnacji włosów bardzo cenię rosyjskie kosmetyki, które lubię za skład i wpływ na poprawę kondycji włosów. Mają intensywne zapachy, które uwielbiam. Złota maska ajurwedyjska jest na bazie indyjskich ziół. Silnie pachnie, orientalnie, kadzidlanie. Dla jednych bombowo, dla drugich męczący zapach kadzideł i drzewa sandałowego. Skład maski zachęca do wypróbowania, jest po prostu dobry. Organiczne oleje, ekstrakt z owoców acai, owoców jałowca i bambusa.

 

 

 

"Gęsta, złota maska do włosów stworzona na bazie indyjskich ziół, wykorzystywanych w starej, ajurwedyjskiej nauce dla przywrócenia włosom piękna i zdrowia."

 

Skład: Aqua with infusions of Organic Melia Azadirachta Seed Oil, Hydrocotyle Asiatica Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Organic Santalum Album Oil, Cedrus Atlantica Bark Oil, Juniperus Communis Fruit Extract, Bambusa Vulgaris Leaf/Stem Extract, Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Mica, Titanium Dioxide, Silica, Guar Hydroxypropyl Trimonium, Pafum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid

 

Organiczny olej neem – bogaty w wit. E oraz aminokwasy, silnie odżywia, wzmacnia i regeneruje włosy oraz je nawilża



Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej – pobudza mikrokrążenie skórne, wzmacnia cebulki włosowe i przyspiesza porost, jest także silnym antyoksydantem

 

Ekstrakt z jagód Acai – zawierają mnóstwo witamin i minerałów – odżywiają skórę głowy i włosy



Olej z drzewa sandałowego – reguluje funkcjonowanie skóry głowy, zapobiega podrażnieniom skalpu. Przyspiesza porost włosów , hamuje wypadanie włosów i wzmacnia cebulki. 

 

 

 

Pojemność: 300 ml

Cena: 29,90 zł

Dostępność: sklepy z rosyjskimi kosmetykami

 

 

 

Po otwarciu zakrętki najbardziej uderza zmysły intensywny, orientalny zapach oraz złocisty kolor. Zauważalne są też złote drobinki, które jednak wypłukują się wraz z wodą. Zapach na włosach utrzymuje się do kilku godzin, stopniowo się ulatniając. Myjąc włosy rano, wieczorem zapach był już ledwo wyczuwalny.

Maska ma kremową, dosyć gęstą konsystencję. Łatwo się ją aplikuje na włosy, nic nie ścieka ani nie spływa. Maska jest wydajna, wystarczyła mi na ponad 2 miesiące używania 1-2 razy w tygodniu.

 

Nie podrażnia skóry głowy. Pozostawia włosy sypkie. Mimo, że maska ma treściwą konsystencję nie obciąża nawet cienkich włosów. W składzie maski jest lekki, zmywalny silikon.

 

Maska nie ułatwia rozczesywania włosów, TT konieczny. Nie zmiękcza włosów, nie nabłyszcza, nie nawilża.

 

Stosowałam ją po olejowaniu i efekty też nie były lepsze. Nie było różnicy czy nakładam ją na 5 czy 20 min. Efekt taki sam, lekko spuszone włosy. Przyspiesza też przetłuszczanie włosów, na następny dzień konieczne mycie. Włosy myję co drugi dzień, pierwszy dzień rozpuszczone, drugi związane w kucyk. Po użyciu maski koniecznie muszę umyć włosy już następnego dnia po użyciu.

 

Na wizażu opinie są podzielone <click>. Jednych maska zachwyca, u innych się nie sprawdza. Miałyście ją? A może stosowałyście inne maski Planeta Organica?

 

Mimo świetnego składu maska rozczarowała mnie swoim działaniem, także do niej nie wrócę. Za to przy następnym zamówieniu rosyjskich kosmetyków na pewno dorzucę do koszyka ulubioną maskę drożdżową babuszki agafii <click>

 

 

 

Pozdrawiam

 


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *