Makijaż: różowa kreska na dolnej powiece

Latem łatwiej sięgać po zdecydowane kolory. Mocne barwy głównie na paznokciach. Ale w makijażu również jakoś odważniej, bardziej wyraźnie, kolorowo, migocząco, metalicznie. W drogeriach kolorowe kredki wołają o zakup. Przynajmniej nowe wodoodporne kredki bourjois chcą być u mnie w kufrze. Różowa kreska ? Czemu nie.

Rano na makijaż mam mało czasu. Więc stawiam na klasykę. Na górnej powiece ciemny fiolet plus kreska. Dzień wcześniej przeglądałam sleek'owe palety i wpadła mi w ręce ACID, z intensywnymi kolorami. I różowa kreska gotowa.

Mam też sprawdzony sposób na zachowanie trwałości kreski na dolnej powiece. Komuś komu zawsze się rozmazuje i osypuje zna ten ból, kiedy pod koniec dnia nie ma po kresce śladu. Można na bazę pod cienie. Ale jest dosyć toporna by nałożyć ją pod dolnymi rzęsami. Więc używam korektora. W tym przypadku Collection 2000 w najjaśniejszym kolorze. Nakładam na dłoń i pędzelkiem do eyelinera aplikuję korektor w miejsce gdzie chcę nałożyć cień. Warto spróbować i taki sposób.

 
 




 
 

 

 
 
Pozdrawiam

 


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *