Currently browsing

Sierpień 2014

Moja kosmetyczka na wyjazd – czyli niezbędne produkty do makijażu

Jak spakować kosmetyczkę, by zabrać ze sobą wszystko co jest potrzebne, a nie brać połowy dobytku kosmetyków. Jak wziąć tylko niezbędne produkty, nic mniej i nic więcej. Nauczyłam się tego z czasem. Kiedyś brałam wszystko co uważałam za słuszne. Słuszne w tamtym czasie. Brałam chociaż jedną paletę sleek’a, pomadkę na dzień i pomadkę na wieczór. Róż do policzków, najlepiej 2 albo i 3. Skąd mam wiedzieć, na który będę miała ochotę jutro i pojutrze? No i zestaw pędzli – przecież muszę czymś nałożyć kosmetyki, które biorę ze sobą. I tak w nieskończoność. Nie rozmyślałam to czy coś innego w zamian. Brałam pod uwagę wszystkie alternatywy pomysłu na makijaż i w …

gąbeczka Real Techniques

Gąbeczka do makijażu Real Techniques, czyli o tańszym odpowiedniku Beauty Blender’a

Kiedy dostałam gąbeczkę do makijażu Real Techniques byłam niemal w niebo wzięta i ciekawa czy dobrze się spisze w nakładaniu podkładu, korektora i czy okaże się, że będzie tańszym odpowiednikiem Beauty Blendera, który chwalony jest niemal przez każdego. Gąbeczki BB nie mam I raczej mieć nie będę koszt 80-90 zł za gąbeczkę uważam za nieco zbędny wydatek. Jakości BB nie znam, więc nie mam jak porównać ze sobą obu gąbeczek, ale uważam też, że jajeczko Real Techniques jest naprawdę dobre. Można je kupić za ok. 25 zł. Porównując z ceną BB wychodzi zdecydowanie korzystniej.   Podkład można aplikować palcami, pędzlem, bądź gąbeczką. Przypuszczam, że większość osób na co dzień preferuje …

Pielęgnacja włosów: bezbarwna henna Cassia Khadi – odkrycie jej właściwości i zauroczenie :)

Henny używam już ponad 2 lata i jestem bardzo zadowolona z efektów jakie uzyskuję na włosach. Wiele osób pyta się mnie czym farbuję włosy oraz jak je pielęgnuję. Nieskromnie stwierdzam: muszą przyciągać wzrok 😉 Opowiadam wtedy o hennie i zasadach pielęgnacji, które stosuję i uważam za poprawne, wręcz pożądane. Myślę, że problem pojawi się wtedy, kiedy już nie będę chciała być ruda. Choć teraz kolor mi odpowiada, nie wiem jak będzie w przyszłości i co zrobię wtedy z włosami. Szczerze? Przyprawia mnie to o zawrót głowy. Pierwsze użycia henny ograniczało się jedynie do henny Khadi Red. Z każdym kolejnym barwieniem włosów tą henną uzyskiwałam coraz ciemniejszy kolor. Któregoś razu przeczytałam …

Matowe usta w intensywnym kolorze: Bourjois ROUGE EDITION Velvet – 04 peach club

Matowe pomadki bourjois rouge edition velvet są znane i lubiane za intensywne kolory, matowe wykończenie i przede wszystkim trwałość na ustach. Posiadam kolor koralowo pomarańczowy, który fajnie współgra z moimi rudymi włosami. Usta są podkreślone, zaakcentowane, widoczne – przy komforcie użytkowania i efektu na nich. Pomadka bourjois rouge edition velvet ma gładką, aksamitną formułę i przyjemnie rozprowadza się na ustach. Posiada aplikator w formie ściętej gąbeczki, która dobrze wpasowuje się w kształt ust i ułatwia precyzyjne nałożenie koloru. Po kilku chwilach od aplikacji pomadka w ogóle nie jest wyczuwalna na ustach. I trwa na nich bardzo długo 🙂 wytrzymuje kilka godzin w nienaruszonym stanie, ściera się najbardziej przy wewnętrznej stronie ust, ale jest …

THE BEST: The Balm Mary Lou Manizer | Rozświetlacz idealny.

Nie łatwo jest znaleźć rozświetlacz idealny. Najlepszy wśród wszystkich. Jest ich wiele, ale ten naprawdę jest wspaniały. Kultowy produkt, uwielbiany, wysoko oceniany. Kupiłam i wpadłam po uszy. Używam go codziennie! The Balm Mary Lou Manizer Idealnie rozświetla i tworzy pożądany efekt tafli na skórze. Do stosowania na szczyty kości policzkowych, przy łuku brwiowym, w wewnętrznych kącikach oczu, środka twarzy. W ślicznym opakowaniu z lusterkiem w stylu retro z pin-up girls. Ma aksamitną formułę, jest miękki, gładki i dobrze się go aplikuje. Pigmentacja bardzo dobra, jest intensywny na skórze, nie zawiera drobinek. Efekt można stopniować, dokładając pędzlem produktu na skórę. Może być subtelny, bądź bardziej wyrazisty. The Balm Mary Lou Manizer …

Lakiery do ust GOSH lip lacquer

Dziwne, różne różności producenci wymyślają by nas zaskakiwać. Ale jest ciekawie i lubię to. Nowe lakiery do ust GOSH, wyglądają jak lakiery OH MY GOSH, są niemal identyczne, oprócz nadruku. Więc naprawdę łatwo się pomylić.     Kupiłam 3 sztuki w intensywnych kolorach. Takich używam, więc takie mam. Nie było jeszcze testerów, więc kolory brałam w ciemno. Na szczęście trafione.         Lakiery do ust GOSH zawierają olej arganowy i wit. E, są nawilżające i przyjemnie się z nich korzysta.    Występują w 8 kolorach. Pierwsze 4 są półtransparentne, z delikatnym kolorem. Kolejne 4 mają bardziej wyraziste kolory i są w pełni kryjące. Mają przyjemną formułę, nie kleją …

Masło do demakijażu THE BODY SHOP camomile cleansing butter

  Ostatnimi czasy na blogu bardzo mnie mało. Ale kosmetycznie nie próżnuję. Nie byłabym sobą, gdybym odpuściła. Dużo czasu pochłania mi praca i uwierzcie, nierzadko marzę tylko, by rzucić się na łóżko i dać odpocząć nogom i nie robić nic. Poza tym lato w pełni i korzystam ze słońca, póki jest. Zanim się schowa i ustąpi miejsca jesieni. Coraz bliżej. Trzymajcie kciuki za wrzesień, bo w końcu odpocznę na urlopie 🙂 Zacznę od pielęgnacji, na kolorówkę zawsze znajdzie się czas. Ostatnio sporo (ale nie wszystko) się pozmieniało, znów jestem na etapie poszukiwań odpowiednich środków i kosmetyków. Cera zmieniła mi się i mam typowo mieszaną, z przetłuszczającą się strefą T. Dziś …