Pomadki MAC sheen supreme

Nie znam osoby, której MAC nie zachwyca. Jedyna moja boleść, iż lokalizacja salonów jest mi za daleka. Gdybym mogła, wykupiłabym pół sklepu.

Podkład i puder Studio Fix, korektor prolongwear <click> to mój zestaw idealny. O tych produktach mogłabym napisać poemat, kto nie próbował nie wie co traci. Może i jego szczęście, bo w salonie można zostawić 'grube miliony'. Wszystkie te produkty są bardzo trwałe, utrzymują się na skórze cały dzień, nie ważne czy pracuję 8 czy 12 godzin. Zarówno podkład, jak i korektor to produkty kryjące. Dopasowanie odcienia ułatwiają nazwy symboli adekwatnych kolorów, neutralne, chłodne i ciepłe. Uwielbiam to, w końcu mam idealnie dopasowany do mojej skóry odcień podkładu i korektora.

W tym poście chcę przedstawić pomadki z serii sheen supreme – połączenie wysokiej pigmentacji, kremowej formuły i pielęgnacji.

Posiadam dwie pomadki MAC sheen supreme. Jedną w lekkim, jasnym, łososiowym odcieniu. Drugą mocniejszą w kolorze ciepłego różu.

MAC sheen supreme

MAC_sheen2

Pierwszą, którą kupiłam była couture blossom. Delikatny kolor jest bezpieczny, nie wiedziałam, czy mi się spodoba. Do salonu szłam zdecydowana na zakup Vegas Volt, ale jeszcze wtedy nie byłam przekonana do mocno podkreślonych ust. Wybrałam taką, którą wiedziałam, że będę używać.

Drugą kupiłam w gdańskim outlecie z kosmetykami marek selektywnych.

MAC sheen supreme

MAC sheeen swatcheMAC sheen supreme to pomadki o bardzo, bardzo kremowej, delikatnej formule. Są przyjemne w użytkowaniu, mają nasycone kolory, dobrą pigmentację i łatwo się je nakłada nawet wprost ze sztyftu. Nie podkreślają nierówności ust. A formuła z zawartością masła shea przyjemnie koi suche usta i je pielęgnuje.

Pomadki sheen supreme są trwałe, jak na wykończenie i formułe. Kolor utrzymuje się na ustach ok. 4 godz. Uważam to za dobry wynik, gdy łączy się pielęgnacje z tak mocnym kolorem.

Couture Blossom: delikatny, łososiowo różowy odcień. Wygląda bardzo świeżo.

Pleasurefruit: ciepły róż, nienachalna fuksja z ciepłymi tonami i mocnym połysku

mac couture blog

MAC pink lips blog

Przypominają mi nieco masełka Revlon, które są 2 razy tańsze. Ale każdy mierzy produkt własną miarą, w gusta i opinie nie warto się wtrącać. MAC'owe pomadki mają własną wypracowaną sławę. I chętnie kupię więcej kolorów – na pewno!

Lubicie pomadki MAC? Jakie macie kolory? A może jeszcze nie próbowałyście? Dajcie znać co o nich myślicie i czy uważacie, że są warte swoich cen.

Pozdrawiam


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *