THE BEST: moje ulubione podkłady do cery mieszanej

Podkład to fundament każdego makijażu. Dobrze dobrany odcień oraz formuła sprawia, że cera staje się bardziej doskonała. W zależności od typu cery wybiera się właściwości produktu. Nie warto wybierać silnie matujących i kryjących podkładów, jeśli nasza skóra tego nie potrzebuje. Najładniejszy jest efekt świeżej, promiennej cery. Zbyt silny mat nie wygląda naturalnie. Trudno jest dobrać podkład, który spełnia nasze wszystkie wymagania. Wybrałam 4 podkłady, które mam i bardzo chętnie używam. Zabrakło jednego MAC prolongwear. Do tej pory się zastanawiam dlaczego go nie ujęłam na zdjęciu. Odcień dobrany mam idealnie, bardzo dobre krycie, doskonała trwałość, matowe wykończenie. Latem go nie używałam, gdyż był nieco za jasny przy opalonej cerze.

Wybrałam podkłady, które sprawdzają się przy cerze mieszanej. Od podkładu najbardziej wymagam trwałości, utrzymywania się na skórze (najlepiej w takiej samej świeżości jak zaraz po aplikacji) przez cały dzień. Są to podkłady o dobrym kryciu, lecz nie obciążają skóry, nawet przy częstym stosowaniu.

Ostatnio usłyszałam trafne sformułowanie dot. makijażu i stosowanie cięższych podkładów: 'Kaśka, pięknie dziś wyglądasz, jesteś po urlopie?' jest lepsze niż 'Ala, ale masz dzisiaj super makijaż, co to za podkład?'

Wnioski same się nasuwają, prawda?

najlepsze podkłady
 
CLINIQUE even better

podkład jest naprawdę rewelacyjny, ale musiałam nauczyć się go używać. Jedna cienka warstwa wystarcza, by podkład zatuszował niedoskonałości cery, zachowując naturalny efekt i wykończenie. Przy zbyt dużej ilości podkład nie utrzymuje się na twarzy, skóra się przetłuszcza – jednym słowem: pełna frustracja. Teraz już poznałam właściwości tego podkładu i lubię go używać. Aplikuję go dłonią, rozprowadzając po całej twarzy. Ma bardzo gęstą konsystencje. Najczęściej nakładam go i odczekuje chwilę aż zacznie reagować ze skórą i wtedy utrwalam go pudrem matującym. Mam odcień 03, który idealnie się dopasowuje do mojej cery.

Cena: ok. 150 zł

 

GOSH X-ceptional wear

O tym podkładzie pisałam post 'pochwalny' – zdania nadal nie zmieniłam, dalej chętnie używam tego produktu. Najbardziej cenię w nim krycie oraz wygładzanie skóry. Sprawdza się przy każdym typie cery, pomijając cerę bardzo suchą. Stopień krycia można stopniować głównie przez wybór metody aplikacji. Przy aplikacji dłonią efekt jest najbardziej naturalny z możliwych – z tego sposobu korzystam najrzadziej. Przy aplikacji pędzlem języczkowym efekt nadal jest naturalny, ale z mocniejszym kryciem. Najczęściej jedna warstwa podkładu nałożonego takim pędzlem wystarcza na zatuszowanie drobnych niedoskonałości cery i wyrównanie kolorytu. Najczęściej podkład ten aplikuję pędzlem typu flat top dla uzyskania pełnego krycia. Podkład utrzymuje się na mojej skórze cały dzień bez poprawki w bardzo dobrym macie.

Gama kolorystyczna jest dopasowana do większości karnacji. Dwa najjaśniejsze odcienie są ekstremalnie jasne, zwłaszcza 11 porcelain, 14 sand jest dosyć ziemisty, ale są cery do których pasuje idealnie, pozostałe ciemniejsze odcienie tego podkładu są utrzymane w ciepłych tonacjach. Łatwo dobrać właściwy odcień.

Cena: ok. 55 zł

 

MAX FACTOR Facefinity

Podkład, baza i korektor w jednym produkcie. Bardzo dobre krycie i matowe wykończenie i całodzienna trwałość decyduje o tym, że chętnie po niego sięgam. Występuje w 6 kolorach, 60 sand i 75 golden to dosyć neutralne kolory, pasujące większości karnacjom. Ma gęstą konsystencje więc polecam aplikację dłońmi, bądź pędzlem języczkowym. Opakowanie z pompką dla higienicznej aplikacji.

Cena: ok. 60 zł

 

Pierre Rene Skin Balance

Bardzo dobrze kryjący podkład za niewielką cenę. Jest gęsty, ale łatwo się go rozprowadza i dobrze stapia się ze skórą. Najbardziej lubię aplikować go pędzlem typu flat top, wtedy uzyskujemy niemal pełne krycie. Przy aplikacji dłonią efekt staje się bardziej naturalny, koloryt wyrównany, a cera jest promienna. Ma półmatowe wykończenie, przypudrowany utrzymuje się cały dzień, ewentualnie z jedną poprawką. Posiadam dwa najjaśniejsze podkłady: 20 i 21. Pierwszy idealny dla każdej bladolicej, bądź do rozjaśniania podkładów, drugi utrzymany w beżowym tonach dla osób o jasnej karnacji.

Cena: ok. 21 zł

Swatche od lewej: MAC prolongwear N18, Clinique even better 03, GOSH X-ceptional wear 12 natural, Max Factor Facefinity 75 golden, Pierre Rene skin balance 21

Swatche Pierre Rene Skin Balance od lewej 21 Porcelain, 20 Champagne

Najbardziej dopasowany kolorystycznie do mojej cery pod względem pigmentów jest MAC prolongwear, jednak na obecną chwilę jest on dla mnie trochę za jasny. Najczęściej używam Max Factor Facefinity oraz Clinique Even Better. Nadal szukam cieplejszych odcieni.

 

To moje najlepsze typy jeżeli chodzi o podkłady do cery mieszanej. Duży wybór odcieni i wykończenia sprawia, że trudno jest nam dobrać podkład idealny. Najlepiej gdyby spełniał wszystkie potrzeby naszej skóry, był bardzo kryjący a przy tym niewyczuwalny na twarzy. Często tłumaczę klientkom co jest najważniejsze i jak dobrać podkład by zatuszować niedoskonałości a wydobyć naturalność. Nadal dziwi mnie przeskok i łatwość z jakim zamieniają ciężki colorstay na rimmel wake-up. Nie pojmuję tego swoją głową. Różnorodność jest jak najbardziej wskazana, cenię sobie elastyczność. Chociaż myślę, że pracując w branży jeszcze nieraz otworzę oczy w pełnym zdziwieniu.

Zapraszam też na post o pędzlach do podkładu. Kilka istotnych wskazówek jaki typ pędzla do jakiej konsystencji, jak aplikować i wszystko inne <click>

 

Pozdrawiam


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *