Must have | 4 dobre pędzle do oczu | pędzle do rozcierania

Pędzle do rozcierania są potrzebne w każdej kosmetyczce. Nie są niezbędne, ale zdecydowanie ułatwiają pracę. Dobre pędzle do rozcierania dadzą efekt naturalnego makijażu oka, z przejściem kolorów. Poprawne rozblendowanie cieni wymaga odpowiednich narzędzi. Najlepsze są pędzle puchate, delikatne, które rozetrą cień w mgiełkę koloru. Warto zwrócić uwagę na polecane marki, te które są sprawdzone przez wiele osób. Wtedy łatwiej wypracować technikę oraz nie zniechęci Was do kolejnych prób i zabawy makijażem. Dziś pokażę 4 pędzle do rozcierania o różnych kształtach, które chętnie używam w codziennym makijażu. 

pędzle do rozcierania

Najbardziej lubię pędzle marki Zoeva, gdyż najłatwiej się nimi pracuje. Do blendowania najczęściej używam pędzla 228 luxe crease. Mam też dwa pędzle Maestro, nr 480 i nr 497 oraz jeden pędzel marki Douglas nr 6P. Wszystkie sa puchate, dwa z nich są w kształcie jajeczka, o owalnym profilu. Pędzel Maestro 497 ma nieco inny kształt włosia, gdyż jest bardziej płaski i rozciera się nim w trochę inny sposób. Wykonuje nim ruchy poprzeczne, gdy już mam nałożony kolor, bądź aplikuję go nad załamanie powieki. Pędzle o owalnym kształcie są bardziej praktyczne, gdyż można nimi nałożyć cień w załamanie powieki i rozblendować do góry. Ale oba kształty do rozcierania cieni sprawdzają się świetnie! Pędzel marki Douglas to duża puchata kulka, rozciera cienie już nałożone na powiekę, nie jest precyzyjna, natomiast pięknie rozciera cień w mgiełkę koloru. Używam go też do nakładania cielistego cienia pod łuk brwiowy, daje subtelny kolor a przy okazji jasny cień rozciera jeszcze bardziej cień nałożony nad załamanie powieki. Pędzel Douglas sprawdza się także do utrwalania pudrem korektora.

pędzle do rozcierania

Zoeva 228 luxe crease – ulubiony i niezastąpiony. Szybko rozciera cienie i daje piękny miękki efekt.

Douglas 6P – duża puchata kulka do rozcierania cieni, do aplikacji cieni pod łuk brwiowy, do utrwalania korektora pudrem

Maestro 480 – świetnie sobie radzi z rozcieraniem cieni na kształt 'banana', czyli w załamaniu nad nim. Ma długi trzonek, który wymaga przyzwyczajenia. Chyba wolę krótkie trzonki, jakie ma Zoeva.

Maestro 497 – pędzel do rozcierania o płaskim kształcie, najczęściej używam go do dopracowania makijażu, dołożenia i roztarcia koloru nad załamanie.

Pędzel Maestro z jasnym włosiem, jest już odbarwiony od ciemnych cieni, mam nadzieję, że z Zoevą nie stanie się podobnie.

pędzle do rozcierania

pędzle do rozcierania

Oprócz pędzli puchatych przydają się także pędzle płaskie do nakładania cienia na całą powiekę ruchomą oraz pędzle w kształcie kuleczki, które precyzyjnie aplikują cień w zewnętrzny kącik oraz ładnie go wprowadzają w cień nałożony na powiekę ruchomą. Ponadto rewelacyjnie rozciera się nimi dolną kreskę. Mam kilka takich pędzli kuleczkowych, oczywiście Zoeva oraz Sephora i Hakuro. Najbardziej lubię pędzle Zoeva, pisałam o nich <tutaj>.

Dobre pędzle ułatwiają makijaż, możecie mi wierzyć na słowo. To są moje typy jeśli chodzi o pędzle do rozcierania, a jakie są Wasze?


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *