Jesienne domowe SPA dla włosów | Mój pierwszy peeling skóry głowy

Regeneracja włosów to proces długotrwały. Co jakiś czas warto poświęcić włosom więcej czasu niż zazwyczaj i przygotować domowe SPA dla włosów. Sposobów jest wiele, zazwyczaj pierwszym krokiem jest olejowanie włosów, jednak dziś nieco inna wersja, bo z peelingiem skóry głowy oraz z maską pozostawianą na wiele godzin.

domowe spa dla włosów

Przed peelingiem skóry głowy wzbraniałam się długo, bardziej z lenistwa niż braku chęci spróbowania. Peeling kawowy odpadał, natomiast chętnie zrobiłam peeling z wykorzystaniem cukru. Na lekko zwilżone włosy nakładałam cukier połączony z odrobiną wody, wtedy nie jest sypki i łatwiej nim dotrzeć do skóry głowy. Zabieg wymaga czasu, bądź wprawy, przebicie się przez włosy do skalpu nie jest łatwym zadaniem. Zaletą peelingu cukrowego lub solnego jest sposób pozbycia się go ze sklapu i skóry głowy. Cukier po prostu rozpuszcza się pod wpływem ciepłej wody i masażu dłońmi. Ta metoda jest wygodna i jeśli jeszcze nie próbowaliście w ten sposób oczyszczać skóry głowy warto zaryzykować.

domowe spa dla włosów

Do peelingu skóry głowy można użyć:

  • kawę

  • cukier

  • sól

  • miód

Można też kupić gotową maskę z peelingiem i chyba dorzucę ją do koszyka przy następnym zamawianiu rosyjskich kosmetyków do włosów.

Następny krok to mycie włosów. Użyłam oczyszczającego szamponu Bioxsine, lubię go i pisałam o nim <tutaj>.

Gdy włosy są osuszone, ale nadal wilgotne nakładam maskę Dr. BIO z olejem makadamia. Jest to dosyć specyficzny kosmetyk – dlaczego? Producent zaleca pozostawić maskę na włosach na całą noc. Nie robię tak, ale pozostawiam maskę w ciągu dnia na kilka godzin. Maska jest bezproblemowa, wymaga jedynie pozostania w domu. Maska ta wchłania się we włosy, pozostawiając je lekko usztywnione. Po upływie 4-5 godz spłukuję ją. Zazwyczaj nie myję włosów ponownie, dobrze wypłukana maska nie obciąża moich włosów i nie przyspiesza ich przetłuszczania. U mnie ta metoda sprawdza się świetnie. 

domowe spa dla włosów

Maska ma dobry skład, zawiera oleje: makadamia, z pestek wingron i z fig oraz znajdziemy tu ekstrakt z dzikiej mięty i wosk z róży damasceńskiej. Lubię rosyjskie kosmetyki właśnie za ich składy i skuteczność. Maska ma lejącą konsystencję, a moje włosy wypijajanią prawie każdą jej ilość. Włosy po spłukaniu maski są niesamowicie miękkie, sprężyste i bardzo gładkie. 

domowe spa dla włosów

Obecnie moje włosy wymagają mocnego nawilżenia. Muszę też obciąć końcówki, bo nie wyglądają dobrze. Jesienią planuję olejować włosy minimum raz w tygodniu. Cały czas używam olejek Bania Agafii. Mam w planach zakup maski olejowej Nacomi, ale dopiero po zużyciu rosyjskiego olejku.

Niby tylko 3 kroki pielęgnacji, a jaki dobry efekt. 

A jak wygląda Wasza pielęgnacja włosów jesienią? Stosujecie peeling skóry głowy?

 


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *