Ulubieńcy miesiąca | Luty 2016 | Annabelle Minerals, Catrice, Gosh, Nanshy, p2, Resibo

Luty minął bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy ten czas minął. Jeszcze niedawno początek roku, a tu za chwilę Wielkanoc i wiosna. Post z ulubieńcami to nieregularna seria na blogu, może pora to w końcu zmienić. Ulubieńcy miesiąca lutego to kilka rzeczy z kolorówki, pielęgnacja oraz książka. Cieszę się, że udało mi się znaleźć trochę czasu na lekturę.

ulubieńcy miesiąca

Zacznę od kolorówki, bo to lubię najbardziej. W lutym miałam mało czasu na eksperymentowanie z nowymi makijażami i kosmetykami, dlatego postawiłam na sprawdzone produkty. Co prawda płynny kamuflaż Catrice to nowość, ale polubiłam go od pierwszego użycia.

ulubieńcy miesiąca

Annabelle Minerals, cień mineralny w odcieniu chocolate

Pamiętacie jak pokazywałam makijaż jednym cieniem? Właśnie ten cień zapewnia mi ekspresowy, wyraźny makijaż. Ma piękny odcień ciemnego brązu i zawiera delikatne drobinki rozświetlające. Ma intensywny pigment i łatwo się nim pracuje.

Catrice, płynny kamuflaż 020

Gdy ponownie pojawiły się płynne kamuflaże Catrice w drogerii postanowiłam je wypróbować. Chciałam koniecznie sprawdzić czy zachwyty oraz brak dostępności ma potwierdzenie we właściwościach tego korektora. Nałożyłam go raz i od razu przepadłam. Ma pełne krycie, zastyga i jest długotrwały. Odcień jaki używam to 020 light beige, jest to ten ciemniejszy kolor, ale mimo jasnej karnacji dobrze stapia się z moją twarzą. Odcień 020 ma żółty pigment dzięki czemu bardzo dobrze kamufluje cienie pod oczami. Nakładam go pod oczy oraz przy skrzedełkach nosa przy użyciu mokrej gąbeczki Nanshy.

GOSH, matowy bronzer

Bronzer GOSH lubię za odcień oraz za łatwość w nakładaniu. Kolor idealnie pasuje do mojej karnacji, używam go do konturowania pod kością policzkową. Ma jasny odcień, dzięki czemu można kontrolować jego intesywność na skórze stopniowo go dokładając. Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda na twarzy zapraszam na post z recenzję <click>

ulubieńcy miesiąca

Nanshy, pędzel F01 i gąbeczka 

Akcesoria, które polubiłam i używałam w codziennym makijażu w lutym to pędzel i gąbeczka Nanshy. Pędzel ten to płasko ścięty flat top, szybko rozprowadza podkład bez smug i plam. Aplikacja podkładu pędzlem zapewnia równomierną warstwę na całej skórze twarzy, zachowując krycie jakie dany podkład posiada. W tym momencie na co dzień używam podkład GOSH X-ceptional wear w odcieniu 12 natural.

Gąbeczka Nanshy zazwyczaj służy mi do aplikacji korektora. Aplikacja korektora na mokro sprawia, że stapia się on lepiej ze skórą. Nakładam pod oczy jedną cienką warstwę i dokładam w miejscu zasinień. Korektor wygląda idealnie cały dzień, nie zbiera się w zmarszczkach i utrzymuje się aż do demakijażu. O pędzlu i gąbce Nanshy napisałam oddzielny post <click>.

Jak zatuszować cienie pod oczami pisałam <tutaj>.

ulubieńcy miesiąca

p2, zmywacz do paznokci w gąbce

Nigdy nie ujęłam zmywacza do paznokci w ulubieńcach. Ktokowiek to robi? Zmywacz kupiłam spontanicznie, ale polubiłam jego formę. Jest to zmywacz w gąbce, więc nie potrzeba wacików do zmycia paznokci. Gąbka w zmywaczu p2 jest mocno nasączona, więc szybko zmywa każdy lakier. Na razie nie będę go używać, bo od niedzieli mam manicure hybrydowy. Ale myślę, że nieraz do niego chętnie wrócę. Kosmetyki marki p2 można kupić w Hebe.

ulubieńcy miesiąca

Resibo, krem odżywczy i krem pod oczy

Moja cera nie jest bardzo wymagająca. Potrzebuje mocnej dawki nawilżenia na dzień i odżwienia na noc. Gorzej ma się sytuacja ze skórą okolic oczu, która jest sucha, a nieodpowiedni krem powoduje dyskomfort ściągnięcia. Pielęgnacja Resibo bardzo mi odpowiada: działanie, efekt, skład, jakość i idea marki. Kosmetyki te są na bazie naturalnych składników. Oba kremy maja gęstą konsystencję, ale łatwo się rozsmarowują i dosyć szybko wchłaniają. Krem pod oczy daje komfort mojej skórze i jest jednym z lepszych jakie miałam okazję używać. Na recenzje jeszcze czas, póki co przedstawiam tylko pierwsze wrażenia.

ulubieńcy miesiąca

Na koniec wspomnę o książce, która wciągnęła mnie tak bardzo, że na czytanie poświęcałam każdą wolną chwilę. Biografia Chanel jest nie tylko ciekawa, ale też uświadamiająca wiele aspektów życia. Książka o kobiecie sukcesu, pełnej zaparcia i samokontroli w osiągnięciu wyznaczonych celów. Wspaniała kobieta i doskonały styl napisania tej biografii. Mam zamiar obejrzeć także film, a książkę serdecznie polecam.

To juz wszyscy ulubieńcy miesiąca lutego. Oby marzec i kwiecień zleciał wolniej. A co u Was trafiło do ulubieńców? 

Pozdrawiam


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *