Resibo krem odżywczy | Naturalna pielęgnacja twarzy

Resibo, polska marka naturalnych kosmetyków, w ostatnim czasie dumnie zbiera mnóstwo pochwał. U mnie również pojawiła się w pielęgnacji i chętnie wypowiadam się o tych kosmetykach w superlatywach. Oczywiście wszystko ma plusy i minusy, ale zdecydowanie więcej jest zalet. Efekty w zupełności mnie zadowalają. 

W poprzednim poście pisałam o kremie pod oczy polskiej marki Resibo. Moja skóra okolic oczu jest bardzo wymagająca, więc zawsze starannie wybieram kosmetyki i ich składniki. Jeśli chodzi o krem do twarzy, moje wymagania są już mniejsze, ale nadal oczekiwania to długotrwałe nawilżenie, brak lepkiego filmu, działanie przeciwstarzeniowe i przeciwrodnikowe. Nie chcę wprowadzać silnej pielęgnacji przeciwzmarszczkowej, bo mam na to jeszcze czas, ale wierzę, że niektóre składniki zawarte w kremach, które wybieram sprawią, że zmarszczki pojawią się później. Pamiętajcie, że skóra sucha czy odwodniona szybciej się starzeje.

resibo krem odżywczy

Wybrałam Resibo krem odżywczy z zamiarem stosowania go na noc. Nie próbowałam go pod makijaż, stosuję go tylko przy wieczornej pielęgnacji, bądź w dniu wolnym pod filtr. Do zamówienia dołączona była próbka kremu ultranawilżającego, który spróbowałam pod makijaż, niestety podkład zrolował się i więcej prób nie było. Pod krem nakładam serum, teraz używam rosyjskiego serum Planeta Organica.

resibo krem odżywczy

Resibo krem odżywczy ma gęstą konsystencję, ale łatwo się rozprowadza. Na mojej skórze szybko się wchłania i rzadko budzę się z tłustym filmem na skórze, ma to miejsce tylko wtedy, gdy nałożę go zbyt dużo. Krem dobrze nawilża skórę i rano budzę się z gładką i miękką skórą, elastyczną i wypoczętą.

resibo krem odżywczy

Resibo krem odżywczy jest także bardzo wydajny. Wystarcza 1 pompka na całą skórę twarzy z szyją i dekoltem. Krem co prawda stosuję przeważnie na noc, rzadko kilka razy dziennie, ale to zależy od pielęgnacji dodatkowej (maseczki, peelingi), ale mamjeszcze ponad pół opakowania. Jeśli chodzi o wydajność kremu pod oczy, niestety już mi się kończy, używam go rano i wieczorem, mimo, że zaczęłam używać obu kremów w tym samym dniu. Ogólnie oba kremy stosuję już od 3 miesiący.

Krem pachnie dosyć mocno i musiałam przywyknąć do jego zapachu. Czuć tu ziołowe zapachy i trochę cynamonu. Zapach relaksuje, lekko pobydza zmysły i sprawia, że pielęgnacja staje się miłym rytuałem. Ten krem się po prostu lubi używać.

resibo krem odżywczy

W ostatnich 3 tygodniach stosowałam peeling z kwasem glikolowym, może on powodować przesuszenie skóry i lekkie łuszczenie. Resibo krem odżywczy spisał się świetnie jako krem nakładany po zabiegu – łagodził i koił skórę.

Krem ten zawiera 98,8% składników naturalnych.

Składniki aktywne: ekstrakt z alg, olej z pestek moreli, olej z orzecha brazylijskiego, Omega Plus, Lyco-sol, kwas hialuronowy, aquaxtrem, wyciąg aminokwasowy z dyni, masło shea, olej migdałowy, olej manuka, olej abisyński, wyciąg z pomidora, olej z pestek moreli

INCI: Aqua, Coco Caprylate/Caprate, Propanediol Dicaprylate, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Polyglyceryl-4 Cocoate, Glyceryl Stearate Citrate, Sucrose Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sorbitol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract,Solanum Lycopersicum Fruit/Leaf Stem Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Algae Extract,Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Dipteryx Odorata Seed Oil, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Ricinoleate,Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Resibo dba również o opakowania, które nie tylko są biodegradowalne, ale także praktyczne. Więcej o opakowaniach i kartonowych tubach wspominałam pisząc o olejku do demakijażu. Każdy krem Resibo ma opakowanie z pompką. Etykieta ma lukę, dzięki czemu widać zużycie kremu. Jedyne zastrzeżenia jakie mam to pompka zatyka się utlenionym kremem, taki korek z zaschniętego kremu. Takie sytuacje miałam na początku używania, zwłaszcza w kremie pod oczy. Nie zużywam pełnej pompki kremu pod oczy przy jednej aplikacji i można stąd takie zjawisko.

resibo krem odżywczy

Krem odżywczy kosztuje 79 zł za 50 ml i uważam, że cena nie jest wygórowana patrząc na jakość, składniki, właściwości i wydajność. Krem pod oczy kosztuje 89 zł i ma 15 ml, czyli standardowo jak tego tupu krem. Drogo, ale moim zdaniem warto. To jest inwestycja w naszą skórę, która dzięki prawidłowej i starannie dobranej pielęgnacji będzie zdrowo i ładnie wyglądała długi czas. Jestem bardzo zadowolona  z właściwości wszystkich produktów Resibo i byłabym gotowa kupić je ponownie. Który według mnie jest najlepszy? Myślę, że krem pod oczy zdecydowanie warty jest uwagi, sprawdzi się nawet u osób ze skórą bardzo wymagającą.

resibo 14

Resibo krem odżywczy bardzo polubiłam i myślę, że wystarczy mi na kolejne 3 miesiące używania. Spełnił moje oczekiwania w 100%. Krem pod oczy niestety już się kończy i myślę jaki krem będzie kolejny. Może coś mi polecicie?


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *