Paletka Maybelline THE NUDES Recenzja i swatche

W drogeriach mamy coraz większy wybór palet o neutralnych kolorach. Paletka Maybelline the nudes to propozycja, która łączy cienie matowe, perłowe oraz z drobinkami. Takie kolory są bezpieczne i idealne do codziennego makijażu. Brązy i złoto pasują każdemu i wiem, że większość z nas używa takich cieni najczęściej. Paletka Maybelline the nudes była długo niedostępna w Polsce, więc jak tylko ją zobaczyłam w sprzedaży postanowiłam ją wypróbować. Akurat była promocja na Maybelline, więc w ogóle się nie wahałam.

Paletka Maybelline the nudes

Cienie mają kremową, przyjemną teksturę. Pigmentacja jest średnia, ale można ją stopniować. Paletka Maybelline the nudes sprawdzi się przede wszystkim dla osób, które malują się delikatnie bądź dopiero zaczynają przygodę z makijażem. Paletka ta daje mnóstwo możliwości i można nią stworzyć wiele wariantów makijaży.

Paletka Maybelline the nudesPaletka Maybelline the nudes jest w ładnej czarnej kasetce, którą dobrze się czyści, nie widać na niej śladów palców. Designe paletki bardzo mi się podoba, ale jakość plastiku już mniej. Niestety już widać zarysowania.

Paletka Maybelline the nudes

Trwałość cieni oceniam na bardzo dobrą, bo utrzymują się aż do demakijażu. Cienie do powiek zawsze nakładam na bazę lub na korektor.

Paletka Maybelline the nudesPaletka Maybelline the nudes

W paletce znajduje się 12 cieni o różnych wykończeniach. Są 2 cienie opalizujące, 4 matowe, 4 perłowe i 2 maty z drobinkami.

1. FROZEN – Biały opalizujący na różowo z niebieskimi drobinkami. Ten odcień jest bardzo wyjątkowy. Bardzo lubię używać go w wewnętrznym kąciku.

2. CRYSTAL –  odcień taupe, cień satynowy o chłodnym beżowym kolorze

3. BARE SKIN – bardzo dobrze napigmentowany matowy cień o cielistym kolorze

4. SIREN – ciepły złoty brąz, piękny perłowy cień, ma świetną pigmentację (jeden z ulubionych z tej palecie)

5. TANNED – matowy cień w beżowym, chłodnym odcieniu, czesto używam go do zaznaczenia załamania powieki

6. GREIGE –  stonowany kolor matowego brązu, dobrze napigmentowany, przyciemniam niz zewnętrzny kącik

Paletka Maybelline the nudes

Od prawej: FROZEN, CRYSTAL, BARE SKIN, SIREN, TANNED, GREIGE

7. CALM – perłowy cień z malutkimi drobinkami, chłodny brąz, bardzo delikatny

8. MUDDY – matowy, czekoladowy brąz, ten używam do załamania powieki

9. SANDY –  klasyczny złoty odcień, wykończenie perłowe

10.  FUR – perłowy odcień ciemnego brązu

11. TAUP-ISH – podobny do pierwszego cienia, ale jest bardziej perłowy, opalizuje na różowo, nałożony samodzielnie na powiekę jest niemal niewidoczny, ale genialnie wygląda jako akcent rozświetlający na środku powieki

12. AFTER HOURS – matowa czerń, ale ma drobniutkie srebne drobinki, są one prawie niewidoczne. Jest średnio napigmentowany. Korzystam z niego rzadko. Najlepszy czarny cień mam w paletach Zoeva. Jest kredowy i trudno się nim pracuje.

Paletka Maybelline the nudes

Od prawej: CALM, MUDDY, SANDY, FUR, TAUP-ISH, AFTER HOURS

Paletka Maybelline the nudes

Cienie pylą w opakowaniu, ale przy aplikacji nie osypują się, wystarczy wcześniej strzepnąć nadmiar z pędzla. Pigmentacja jest średnia, ale jest to zaletą, dla osób, które preferują lekkie dzienne makijaże, bądź dla mniej wprawionych. Intensywność kolorów można stopniować, więc nawet ciemne cienie, nie są bardzo mocne na powiekach. Najlepszą pigmentację mają cienie perłowe. Kolory są bardzo nasycone i łatwo aplikować je na powiekę. Jeśli chodzi o maty, niestety wymagają nieco więcej pracy, żeby uzyskać mocny kolor trzeba stopniowo blendować i dokładać cień. Cienie mają kremową konsystencję, ale łatwiej przenieść kolor na powiekę palcem i aplikatorem gąbęczką. Jeśli chodzi o transfer z pędzla na powiekę oceniam cienie jako średniaki, trzeba napracować się, by uzyskać intensywny kolor.

Paletka Maybelline the nudes kosztuje 55 – 60 zł. Jest to dosyć wysoka cena jak na paletkę drogeryjną.

Paletka Maybelline the nudes

Paletka Maybelline the nudes to ciekawa opcja, ale moim zdaniem cena jest zbyt wysoka. Jakość cieni jest średnia, moją ulubioną paletą pozostanie Zoeva Smoky.

Makijaż ten bardzo mi odpowiada, bo dobrze się czuję w takich kolorach. Lubicie neutralne odcienie? Jaką paletkę nude polecacie?


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *