Dzień bez makijażu? Warto to zrobić? Daj odetchnąć swojej skórze !

Dzień bez makijażu? Czy to możliwe i czy warto? Makijaż to część mojej codzienności. Muszę wykonywać pełny makijaż do pracy, tak naprawdę im mocniejszy make-up tym lepiej. Niestety od jakiegoś czasu zauważyłam, że moja skóra czasem czuje się już przeciążona codziennym nakładaniem podkładu, korektora, pudru. Dlatego raz na jakiś czas staram się robić przerwę od makijażu i dać skórze odpocząć i odetchnąć. 

Jak widziałyście w poprzednim wpisie o kosmetykach, które wzięłam na urlop, nie było ani jednego kosmetyku do makijażu. Zrobiłam to celowo, nie miałam zamiaru używać kosmetyków innych niż te do pielęgnacji. Nie malowałam się około 10 dni, co na tym zyskałam i jak się przygotowałam?

dzień bez makijażu

Jak się przygotowuję na dzień bez makijażu? 

Stosuję kilka sposobów, by dobrze czuć się bez makijażu. Po pierwsze wykonuje hennę brwi. Ciemniejsze i pełne brwi dodają wyrazistości twarzy. Używam henny brązowej, dzięki czemu całość wygląda naturalnie. Najpierw nakładam hennę na skórę w miejscach gdzie brakuje mi włosków, a dopiero później na włoski brwi. Zależy mi, by henna pozostawała na skórze. Henny dostępne w drogeriach (żelowe, kremowe) niestety dają krótkotrwały efekt, bo ze skóry zmywają się już po kilku dniach.

henna brwi brąz

Oprócz henny brwi od czasu do czasu robię hennę rzęs. I tak też zrobiłam przed urlopem. Mam dosyć długie rzęsy, ale mają one jasne końcówki. Czarna henna sprawia, że są one bardziej widoczne i nie mam potrzeby używania tuszu by je podkreślić w dni kiedy nie chcę się malować. 

Postaw na pielęgnację

Podczas dni bez makijażu zyskujemy całkiem sporo. Skóra zaczyna inaczej pracować, pory skóry odetchną kiedy nie będą przykryte warstwą podkładu i pudru. Ja zauważam także mniejsze wydzielanie sebum, niż w dni, w które się maluję. 

Nie rezygnuję z pielęgnacji tej, którą używam na co dzień. Oczyszczam twarz płynem micelarnym i nakładam krem do twarzy i pod oczy. Jeśli mam taką potrzebę mogę robić to kilka razy dziennie. Dodatkowo chętniej stosuję maseczki i fajnie, że mogę to zrobić w każdej chwili. 

Więcej czasu na…

Dzień bez makijażu to także trochę więcej wolnego czasu, który możesz przeznaczyć na rozpieszczanie się lub na rzeczy, na które zazwyczaj nie masz czasu. Dodatkowy kwadrans rano przeznaczam na spokojne wypicie kawy. Wieczorem nie trzeba robić demakijażu, a wystarczy oczyścić skórę z zanieczyszczeń płynem micelarnym. 

dzień bez makijażu

Dzień bez makijażu kojarzy mi się również z aktywnością. Nie robię makijażu w ogóle, kiedy idę na siłownię, fitness, czy na rower. Mam wtedy większy komfort i nie odczuwam stresu, że makijaż się rozmaże czy zetrze.

Kiedyś nie wyobrażałam sobie wyjść z domu bez makijażu. Malowałam się zawsze i robiłam to tak, by nikt nie widział mojej twarzy bez podkładu itd. Teraz częściej i chętniej rezygnuję z kosmetyków do makijażu. Nie czuję się gorsza czy mniej wartościowa. Często słyszę, że mam ładną cerę, choć ja widzę w niej wiele niedoskonałości. Słyszę komplementy, które cieszą. Ładnie dziś wyglądasz brzmi sto razy lepiej niż ładnie się pomalowałaś. Takie nastawienie przyszło mi z czasem. Ważni są ludzie, którzy są wokół nas i którzy akceptują cię taką jaką jesteś, z makijażem czy bez.

 

A jakie wy znacie powody, aby zrezygnować z makijażu? Wyobrażacie sobie wyjść z domu bez podkładu czy tuszu do rzęs? 

Jestem ciekawa, czy czasem robicie sobie takie przerwy od makijażu? A może jest odwrotnie? Malujecie się codziennie, czy chętniej chodzicie bez makijażu?


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *