Bourjois Rouge Velvet The Lipstick 09 Fuchsia Botté | Piękna fuksja | Ulubiona pomadka na lato

Intensywne usta to mój ulubiony element makijażu. Najczęściej w makijażu codziennym stawiam na rozświetloną skórę, delikatny makijaż oczu plus usta w mocnym kolorze. Mam mnóstwo matowych pomadek, takie małe uzależnienie. Ostatnio testowałam pomadkę Bourjois Rouge Velvet The Lipstick, matowa pomadka w klasycznej odsłonie z przyjemną kremową, niewysuszającą formułą.

Bourjois Rouge Velvet The Lipstick 09 Fuchsia Botté opinia

Aplikacja i formuła

Pomadka Bourjois Rouge Velvet The Lipstick ma końcówkę w kształcie łezki / kropli. Ten kształt ułatwia aplikację, zwłaszcza w kącikach ust.  Nakładanie pomadki jest bardziej precyzyjne niż w pomadkach, które znam. Do tej pomadki dla idealnego kształtu ust używam konturówki Bourjois contour edition 03 Alerte Rose.

Bourjois Rouge Velvet The Lipstick recenzja

Pomadka ta nie podkreśla suchych skórek (bądź robi to, ale w bardzo subtelny sposób), jest bardzo kremowa i jakby nawilżająca. Na ustach jest komfortowa i nawet po kilku godzinach od aplikacji nie czuję suchej skorupki ani pękania, co czasem się zdarzało przy matowych pomadkach w płynie. Producent wskazuje, że pomadka Bourjois to hybryda, która łączy w sobie właściwości matowej pomadki i odżywczej formuły. Dla mnie miła odmiana i zaskoczenie po Bourjois Rouge Edition Velvet, które wysuszały mi usta niemiłosiernie.

Bourjois Rouge Velvet The Lipstick blog

Po nałożeniu pomadki nadmiar odciskam w chusteczkę. Pigment jest niesamowity, jedną warstwą koloru można pokryć usta bez żadnych prześwitów.

Co do trwałości, mam tylko jedno zażalenie. Pomadka dość szybko ściera się od wewnątrz ukazując naturalny kolor ust, ale w ciągu dnia śmiało dokładam kolejną warstwę bez obaw o grudki, bo warstwy dobrze się ze sobą łączą.

Pomadka ta ma szczelne zamknięcie. By zamknąć pomadkę trzeba mocno wcisnąć skuwkę, więc nie otworzy się nawet wrzucona luzem do torebki.

Odcienie

W kolekcji bourjois jest 12 odcieni <click>, wszystkie bardzo napigmentowane i zapewniają intensywne krycie koloru. Ja mam odcień 09 Fuchsia Botté, który według mnie idealnie do mnie pasuje. Intensywny odcień fuksji o chłodnej tonacji, dzięki czemu zęby wydają się bardziej białe.

Wykończenie pomadki określiłabym jako velvet (podobnie jak pomadka w płynie Gosh), bo nie jest to ekstremalny mat, jak np Maybelline Superstay matte ink.

bourjois rouge velvet 09 fuchsia

bourjois fuchsia botte

Jakie pomadki teraz używacie? Jakie są Wasze ostatnie odkrycia? Dajcie znać! : )


signature

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.