Currently browsing category

Avon

avon eve duet opinie

Avon eve duet | Razem czy osobno? Czy ten zapach Avon jest wyjątkowy?

Na pewno zauważyłyście, na blogu o zapachach piszę mało. Słabo opisuję zapachy. Mój nos wcale nie wyczuwa tych wszystkich nut zapachowych. Jest tylko jedno kryterium oceny zapachów. Albo mi się podoba albo nie. Najprostszy podział z możliwych. Rzadko zapach wzbudza we mnie jakieś takie emocje, które popchną mnie do opisania go na blogu. Chociaż mam kilku ulubieńców, perfumy, które uwielbiam, te które idealnie wpisują się w mój gust, które używam z przyjemnością, ale okazjonalnie. Bo szkoda! Takie też Wam pokażę, bo warto. Zapach Avon Eve Duet nie jest jednym z tych. Jest taki… codzienny. Postanowiłam zmienić trend nie opisywania zapachów i napisać kilka zdań na temat nowej wody perfumowanej Avon …

pomadki na jesień

Pomadki na jesień | Ulubione kolory i marki | Gosh, L’Oreal, Avon | Wszystkie czerwone

Ile czerwonych pomadek można mieć w kosmetyczce? Uwierzcie, że naprawdę wiele. Dzisiaj pokażę Wam 4 ulubione pomadki na jesień, które lubię i używam najczęściej w ostatnim czasie. Są to pomadki klasyczne, matowe, długotrwałe. Zaletą takich pomadek jest możliwość ich dokładania. Pomadki w płynie są zastygające i wymagają starcia ich z ust i ponownej aplikacji, przy tych jest większy komfort ich ponownej aplikacji w ciągu dnia. GOSH 007 matt cherry Kremowa pomadka o matowym wykończeniu. Uwielbiam ten kolor, ciemna, chłodna czerwień. Pomadka ta długo się utrzymuje, do posiłku jest w niezmienionym stanie. → Pomadka 007 matt cherry – recenzja → Ulubiona pomadka w płynie Gosh 005 red carpet L’Oreal color riche …

denko

Denko | Zużycia sierpnia: mobilizacja przed przeprowadzką

W sobotę wyprowadzam się z mojego rodzinnego miasta, więc pora na denko. Kończę wszystko co się da, nawet na siłę! Prócz produktów pokazanych na zdjęciach, zużywam Makę i glinkę marokańską. Myślałam, że mam na 1 użycie. Ale jakże się myliłam  🙂 Makę zastosuję jeszcze dziś lub jutro rano. I wtedy będzie koniec. Za każdym razem ją tuninguję, wzbogacając aloesem i maską do włosów.  Glinkę marokańską stosuję na twarz i do mycia ciała. Uwielbiam ją i wiem,że to nie jest to ostatni zakup. Ciało po takiej kąpieli jest gładkie aż chce się je dotykać i dotykać w nieskończoność. Skóra jest miękka, delikatna, a świeżość utrzymuje się bardzo długo. Glinka delikatnie peelinguje skórę. Uwielbiam …