Currently browsing category

Grashka

ulubieńcy

Ulubieńcy ostatnich miesięcy: pielęgnacja twarzy i kolorówka

W sierpniu postów było naprawdę niewiele, więc postanowiłam zbiorczo opisać produkty, które najczęściej używałam, czyli dzisiaj ulubieńcy. W pielęgnacji twarzy regularnie stosowałam kosmetyki ze zdjęcia poniżej, pielęgnacja na dzień, na noc i demakijaż. W kolorówce MAC skradł moje serce, z nowości mam jeszcze puder matujący studio fix, jeszcze go nie otwieram. Salon MAC'a najbliżej jest w Warszawie skorzystałam z okazji i kupiłam 'na zapas'.        1. DECUBAL FACE VITAL CREAM Krem ten stosuję na noc, ma dość ciężką konsystencję, ale świetnie nawilża i wygładza skórę. Bardzo go polubiłam za regenerację i kojenie skóry po całym dniu i demakijażu. Mimo, iż jest to krem do skóry dojrzałej nie wahałam …

makijaz kreska

Makijaż: matte pastels

W różach nie czuję się pewnie, ale chciałam spróbować. Wyszło bardzo subtelnie i dziewcząco. Kiedyś na pewno powtórzę ten makijaż, bo bardzo mi się podoba końcowy efekt. Postanowiłam użyć matowych liliowych odcieni. Z wyciągniętą kreską każdy makijaż przybiera innego wyrazu. Zdecydowanie taką wersję preferuję. Do makijażu wyciągnęłam, niemal już zapomnianą, dużą paletę Sephora. Jakość tych cieni nie jest rewelacyjna, większość kolorów jest słabo napigmentowana i mogą się osypywać, jednak ma wiele kolorów, których nie posiadam w innych paletach. Róż na ruchomej powiece jest z palety 10 róży ES – pisałam o niej w tym poście <click>. Brwi zaznaczyłam woskową kredką Solone <click>. Używam jej codziennie, jest naprawdę świetna. I postanowiłam też, że gdy się skończy …

makijaż dzienny

Makijaż dzienny z pomarańczowym akcentem

Nieczęsto używam perłowych i satynowych cieni. Najczęściej stosuję maty z perłowym rozświetleniem w kąciku wewnętrznym i przy łuku brwiowym. Niekiedy 'wygrzebię' w kufrze coś co kiedyś lubiłam, ale o tym zapomniałam. Tak też na nowo odkryłam sephorowskie cienie, z poprzednich edycji dużych palet świątecznych.  Jako bazę codziennie stosuję bazę Grashka. Sama zbija się w załamaniach powieki, ale nakładając na nią cień dobrze przedłuża jego trwałość oraz zdecydowanie poprawia jego przyczepność. Jako cień bazowy na całą powiekę użyłam jasno łososiowego cienia. Na zdjęciach tego nie widać, ale w rzeczywistości nie jest on aż taki jasny. Odcień i wykończenie uwypukla powiekę. W zewnętrznym kąciku zaaplikowałam na mokro pomarańczowy wypiekany cień KOBO oraz …

baza pod cienie grashka

Makijaz: Grashka – baza pod cienie i do ust

Baza pod cienie to podstawa trwałego makijażu oczu. Pierwszą moją bazą była toporna baza Virtual, skutecznie zniechęcała mnie do prób pracy z nią, gdyż konsystencja była dla mnie nie do przejścia. Następnie kupiłam bazę ArtDeco, która sprawdziła się rewelacyjnie i na pewno kiedyś kupię ponownie. Jest jedną z kultowych baz, którą kupimy bezproblemowo. Mam też kremową bazę w pędzelku Sephora, który polubiłam bardziej niż ArtDeco. Kupiona na wyprzedaży i niestety niedostępna już w regularnej sprzedaży. Teraz używam bazy Grashka. Lubię ją i używam bardzo często. Jednak mimo wszystko największym zaufaniem darzę sprawdzony w wielu warunkach sephorowski eyeprimer.   Wyjątkowa formuła kosmetyku zapewnia idealny wygląd zarówno makijażu oczu, jak i ust. …

makijaż na wieczór

Makijaż na wieczór: błękit + brokatowa kreska

Dzisiaj makijaż na wieczór w odcieniach granatu. Niebieskości na powiece nierzadko kojarzą się z kiczem, zwłaszcza te perłowe. Jednak w zależności w jaki sposób i gdzie zaaplikujemy cień możemy uzyskać satysfakcjonujący efekt. Makijaży w takich odcieniach unikam ze względu na rudy kolor włosów. Ale dla brunetek, szatynek, blondynek i każdego kto lubi niebieski nada się w sam raz.  Na twarz zaaplikowałam podkład Max Factor Lasting Performance w odcieniu 102 i roztarłam go palcami. Bardzo jasny odcień, ale tej zimy zbladłam jak nigdy i najjaśniejsze odcienie podkładów bardzo dobrze dopasowują się do kolorytu mojej skóry. Opuszkami palców wklepałam korektor Yves Rocher z wyciągiem z róży. Całkiem dobry, nie wysusza, dobrze kryje, ale …

Nowości, nowości, nowości! – haul zakupowy

Ograniczenie zakupoholizmu jest trudne, jednak skromny budżet oraz zapasy pozwoliły godnie łagodzić zachcianki wołań i echa chciejstwa nowych kosmetyków. Denko jest imponujące i chełpi super ego. Uśmiecham się na myśl, ilu pustych opakowań się pozbędę 😀 A dzisiaj haul zakupowy. Kosmetyki Grashka otrzymałam w ramach przystąpienia do programu partnerskiego sklepu IGRUSZKA.   baza pod cienie i do ust wydłużający tusz do rzęs Lengthening Mascara eyeliner w pisaku  6 wkładów cieni pojedynczych  01 – tea rose , 02 – sapphire , 03 – burnt umber , 04 – fandango , 05 – metallic gold, 06 – silver 1 opakowanie do cieni pojedynczych         Następnie uzupełniłam zapasy masek do włosów. Ich zapasy skurczyły mi się do …