Currently browsing category

KOBO

Ulubieńcy

Ulubieńcy marca | Kolorówka Annabelle Minerals, bourjois, Catrice, KOBO, Makeup Revolution, Revlon

Ulubieńcy miesiąca pojawiają się coraz częściej na blogu. Daje to podgląd na to co sprawdza się w codziennym makijażu i pielęgnacji, na co warto zwrócić uwagę. Osobiście bardzo lubię czytać i przeglądać posty tego typu. Zastanawiałam się czy pisać post o hitach marca, bo poprzedni ulubieńcy są nadal aktualni i chętnie używam tych kosmetyków. Zaczęłam zbierać kosmetyki do posta i wyszło ich całkiem sporo, więc podzielę ulubieńców marca na dwie kategorie: makijaż i pielęgnacja. Dziś skupię się na kolorówce.  W marcu złożyło się tak, że miałam całkiem sporo dni wolnych. Co prawda miałam dużo spraw do załatwienia i obowiązków, ale mają wolne od pracy postawiłam na lekki makijaż. W czasie krótkiego …

Makijaż: akcent na oczy – Maybelline Color Tatoo, połyskujące bordo

W końcu się przekonałam i kupiłam Color TATOO Maybelline. Wcześniej używałam cieni kremowych z limitowanek essence, ale średnio je lubiłam. Teraz zakupiłam odcień czarny, który jest świetną bazą pod pigmenty. Aktualnie w hebe i w rossmanie jest na nie promocja.     W rzeczywistości makijaż wydawał się mocniejszy. Bardziej wyraźny.       Na ruchomą powiekę palcem nałożyłam Timeless black Maybelline Color TATOO, czystym pędzelkiem roztarłam granice, następnie matowym brązem zaznaczyłam linię załamania. Biały cień nałożyłam w wewnętrzny kącik. Dolną powiekę zaznaczyłam ciernią i brązem. Na powiekę ruchomą, w miejscu gdzie nałożyłam czarny Color TATOO zaaplikowałam pigment KOBO w odcieniu chestnut, żeby dodać jeszcze blasku sam środek powieki dołożyłam złoty …

makijaż dzienny

Makijaż dzienny z pomarańczowym akcentem

Nieczęsto używam perłowych i satynowych cieni. Najczęściej stosuję maty z perłowym rozświetleniem w kąciku wewnętrznym i przy łuku brwiowym. Niekiedy 'wygrzebię' w kufrze coś co kiedyś lubiłam, ale o tym zapomniałam. Tak też na nowo odkryłam sephorowskie cienie, z poprzednich edycji dużych palet świątecznych.  Jako bazę codziennie stosuję bazę Grashka. Sama zbija się w załamaniach powieki, ale nakładając na nią cień dobrze przedłuża jego trwałość oraz zdecydowanie poprawia jego przyczepność. Jako cień bazowy na całą powiekę użyłam jasno łososiowego cienia. Na zdjęciach tego nie widać, ale w rzeczywistości nie jest on aż taki jasny. Odcień i wykończenie uwypukla powiekę. W zewnętrznym kąciku zaaplikowałam na mokro pomarańczowy wypiekany cień KOBO oraz …

Ulubieńcy roku

Ulubieńcy roku 2012 – kolorówka

Ulubieńcy roku i kosmetyczne podsumowanie minionego roku to przyjemność i ocena użyteczności różnych produktów. Lubię nowości i lubię różnorodność, jednak jest kilka kosmetyków, których używałam bardzo często i stały się moimi ulubieńcami w makijażu. Jest tego dużo…      :: PODKŁADY, KOREKTORY PUDRY, RÓŻE :: Podkłady Under Twenty fluid matujący – podkład do którego podeszłam bardzo nieufnie. Seria dla nastolatek, przeznaczona do cery mieszanej i tłustej. Mam cerę normalną w kierunku suchej, bez problemu z nadmiernym świeceniem się. Świetnie kryje, matuje i trzyma cały dzień. Obawiałam się wysuszenia, ale na szczęście podkład dobrze współpracuje z moją skórą. Używam odcień 110 sandy matt. Lubię go za krycie, trwałość i   długo utrzymujące …