Nowe buty? Chętnie!

I przyszedł czas na kolekcję wiosennej garderoby. Nie mam ochoty już na 2 wełniane swetry, rajstopy pod spodnie i 2 pary skarpet. Nie lubię zimy, mimo jej uroków. Lubię dni, gdy można wyjść nie zastanawiając się czy zmarznę albo co gorsza zamarznę. No! Ale nie ma tego złego, kupiłam sobie nowe buty. Czółenka na słupku. Na słuuuuupku. Obcas wysoki, platforma też, więc jest stabilnie. Kolor cukierkowy. Bajeczny. Jest to róż wpadający w pomarańcz. Pastelowy, ale jednocześnie zadziorny. Trudny do opisania. Nie widziałam jeszcze tych butów do kupienia w Internecie. Nie umiem uchwycić koloru. Ani aparatem ani opisać słowami. Tak czy inaczej, podoba mi się. Kupiłam do nich jeansy i spodnie w kolorze jasno niebieskim. Było dużo różnych kolorów tych spodni: rude, musztardowe, brązowe, granatowe, wyblakła czerwień, jednak ten niebieski spodobał mi się najbardziej. Ach! Wiosno! 

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *