Fiolet i róż – wiosnę chcemy już !

Święta ze śniegiem. Za oknem pogoda w kratkę. Zmienia się jak mój nastrój. Jak obrazy w kalejdoskopie. Znów nałożyłam henne Khadi w kolorze red, jestem rudzielką i lubię to. Myślę, czy zapuszczać włosy czy nie. Pielęgnacja włosów jest dla mnie równie ważna jak pielęgnacja skóry, wkręciłam się. Dziękuję za to wszystkim włosomaniaczką :) Czekam na zamówienie z helfy. Między innymi znajduje się tam Kapoor Kachli Odżywka Stymulująca oraz maska Maka, polecana przez Anwen, jako odkrycie miesiąca. 

Poniżej dzisiejszy makijaż. Niezbyt delikatnie, ale miałam ochotę na coś mocniejszego. Przez ostatnie dni wykańczam kolorówkę, której chcę się pozbyć. Wykończyć resztki, a nie zaczynać nowe, a stare przechowywać, bo może jeszcze kiedyś użyję. Nie. Skończyć i wtedy odtworzyć nowe. Amen.

Czego użyłam:

Twarz: 
podkład Eveline Art Scenic – na denko, 
puder Max Factor Creme Puff – na denko, 
korektor Wet ‚nWild
Brwi: 
cień boxed Sleek paletka OSS
Oczy: 
baza Art Deco
cienie z paletki Sephora XXL
pigment Arubal Coral z Coastal Scents
matowy biały cień Golden Rose
eyeliner MAP
tusz Wibo Volume Extreme Waterproof Mascara

Maskarę Wibo pożyczyłam od mamy. Moja mama nie oczekuje zbyt wiele od kosmetyków kolorowych. Wibo kupiłam jej na zlecenie: tanie i dobre. Chciałam wypróbować i oto naoczny efekt, jak mascara za dychę pogrubia, wydłuża i podkręca rzęsy. Sympatia od pierwszego wejrzenia? Będę mamie podkradać. Ale myślę,że skłonię się i do kupna swojej. Co o tym myślicie? Moim zdaniem efekt jest świetny. Aha, to jest jedna warstwa, jedno pociągnięcie – jestem na TAK :)

Zmykam na dół, bo goście zaraz przyjdą :)

Pozdrawiam

Post ze starej wersji strony.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *