Pielęgnacja antycellulitowa: Lirene balsam ujędrniający maXSlim

 

____________________OD PRODUCENTA____________________

Lirene balsam ujędrniający maXSlim skutecznie ujędrnia, poprawia sprężystość i elastyczność skóry oraz modeluje sylwetkę, dzięki specjalnie wyselekcjonowanym składnikom o działaniu wyszczuplającym i ujędrniającym. Kompleks substancji aktywnych wzbogaconych kofeiną i teofiliną przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Wyciąg z zielonej herbaty nadaje skórze gładkość, nawilża oraz korzystnie wpływa na mikrokrążenie. Świeży, energetyzujący zapach pobudza zmysły i dodaje energii. 

 

Cena: ok.18 PLN

Pojemność: 250 ml (lub 400ml)

 

____________________MOJA OPINIA____________________

Opakowanie: plastikowa intensywnie zielona butelka z płaskim wieczkiem, dzięki czemu możemy postawić balsam do góry nogami. Łatwiej o jego wykończenie bez rozcinania opakowania. Kolory energetyzujące, szata graficzna przejrzysta. Otwarcie wygodne, mimo dość rzadkiej konsystencji balsam nie wylewa się w nadmiarze. 



Zapach i konsystencja: Lirene balsam ujędrniający maXSlim ma świeży i lekki zapach, owocowy, orzeźwiający. Konsystencja lejąca, dość rzadka. Balsam łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Może nie ekspresowo, ale szybko. Przez chwilę pozostawia uczucie lepkości, ale gdy się wchłonie, skóra jest bardzo dobrze nawilżona. 

Działanie: Lirene balsam ujędrniający maXSlim bardzo dobrze nawilża skórę, pozostawia ją gładką i jędrną. Nawilżenie utrzymuje się aż do następnej kąpieli. Choć dla skór suchych może być niewystarczające. Co do poprawy stanu skóry ud, pośladków i brzucha nie jestem w stanie się wypowiedzieć, gdyż nie dotyczy mnie problem utraty jędrności. W modelowanie i wyszczuplanie sylwetki nie wierzę, gdyż do tego niezbędne jest holistyczne podejście, polegające na odpowiedniej diecie, ćwiczeniach i pielęgnacji. Kosmetyk nie może zapobiec gromadzeniu się tkanki tłuszczowej, za to odpowiedzialne są procesy zachodzące w głębszych warstwach skóry oraz czynniki środowiskowe, niezależne od aplikowanych na skórę składników aktywnych. Minusem jest skład, ciekła parafina i inne zapychające składniki, nie polecam stosować w miejscach częstej depilacji. 

A Wy co stosujecie by ujędrnić swoją skórę? Na zimę zmieniacie kosmetyki? Jak przyjdą mrozy nie obejdzie się bez tych rozgrzewających. Nie chcę zimy, ot co.

 

Pozdrawiam

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *