Dzyń, dzyń, dzyń Mikołaju Święty

Prezenty świąteczne

Aura wigilijna nie należała do tych wyczekiwanych i spełniających nasze wyobrażenia o tym dniu. Gdzieś rozmyła się magia, która towarzyszyła nam wiele lat, napełniając nasze serca ciepłem. Gdzie się podział ten sentyment szczery, za którym tak nieszczerze tęsknie?

Choinka była, czerwone lampki dodawały jej uroku i prezenty pod nią dały radość, która choćby na chwilę przyćmiła troski dnia codziennego, o których trudno zapomnieć bez względu na znaczenie daty, bez względu na towarzystwo. Po prostu pewne rzeczy zbyt mocno uwierają sumienie.

Przez okno zagląda słońce. Pogoda sprzyja spacerom. Nie tylko ja, po raz pierwszy przystroję swój codzienny strój prezentem otrzymanym wczorajszego wieczoru.

– torba Reserved
– portfel skórzany
– komin H&M
– paleta do makijażu XXL Sephora

A dla moich ukochanych mam drobiazg hand-made:
Jeden z nich jest już w Warszawie, u mojej kochanej Madziuli.

Już idę czytać Wasze blogi, cóż Wam Mikołaj przyniósł w tym roku.



Post ze starej wersji strony.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *