Makijaż: szara zieleń z kreską

Zieleni przy zielonej tęczówce nie trzeba się bać. Kolory można dowolnie łączyć, mieszać. Tutaj zmieszałam ciemną, matową zieleń z czernią i rozblendowałam. Na zdjęciach zjedzony kolor, nie widać zieleni, której użyłam.
Na całą ruchomą powiekę naniosłam perłowy odcień beżu. Następnie od zewnętrznego kącika aż do środka tęczówki rozblenowałam mocniejszy, ciemniejszy kolor, a w zasadzie dwa :) Dolną powiekę również zaznaczyłam zielenią i czernią. Wszystkie cienie są paletek Sleek. Zieleń z Ultra Mattes V2, czarny z OSS. (Mam wrażenie, że poprzednie wersje tych paletek, te wytłaczane, mniej się osypują – ktoś ma podobne zdanie?)
Wewnętrzny kącik oraz przy łuku brwiowym rozświetliłam rozświetlaczem,
Wzmocniłam efekt dodając wyciągniętą kreską (eyeliner MAP) i wytuszowałam rzęsy mascarą Collistar Infinite. Ostatnio używam jej stale. Jest wodooporna, nie kruszy się, nie rozmazuje nawet w ekstremalnych warunkach. Dopiero przy kontakcie z wodą spływa. Mam tuszy w ilości X, ponad 10 na pewno. Wszystkie odbijają mi się na dolnej powiece, formuła tuszu Collistar zdaje egzamin na szóstkę!

Brwi podkreśliłam aqua brow nr 25.

Pozdrawiam

Post ze starej wersji strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *