Review: 10 color blush palette ES

Nie wyobrażam sobie makijażu bez zaznaczenia różem/bronzerem naturalnych kształtów twarzy. Naturalny rumieniec dodaje ożywienia cerze i pozbawia efektu ‚płaskiej twarzy’. Chętnie wypróbowałam paletę róży od KKcenterHk, choć mam wiele pojedynczych bronzerów i róży te również polubiłam.



W palecie mamy 10 odcieni matowych i satynowych róży. Gama kolorów jest świetna: od jasnych kolorów do tych wyraźnych, dzięki czemu pasują do wielu typów urody i karnacji. Nasycenie kolorów na policzkach możemy stopniować, nakładać warstwowo, dla uzyskania odpowiedniego efektu. Przy aplikacji należy uważać i pamiętać o otrzepaniu nadmiaru różu z pędzla, wówczas łatwiej budować odpowiedni kolor i obszar, na który chcemy go nałożyć. 



Niektóre róże są bardzo jasne i na mojej skórze niemal niewidoczne. Nadal wyglądają ładnie, subtelnie, nadadzą się do bardzo jasnych karnacji. W makijażach najczęściej używałam odcieni z domieszką pomarańczowych tonów. Te sprawdzają się najlepiej przy mojej urodzie. Innych róży używałam w połączeniu z bronzerem. Czyli bronzer poniżej linii kości policzkowych i na tzw. ‚jabłuszka’ aplikowałam róż w kolorze na jaki miałam aktualnie ochotę – tak, by ożywić twarz. Te róże nakładam pędzlem Hakuro H13, świetnie rozciera i pomaga zachować naturalny efekt w makijażu. Nakładałam te róże również innym pędzlem, skośnym z bardziej zbitym włosiem, ale efekt był trudny do roztarcia, więc pozostałam przy moim ulubionym okrągłym jajeczku z Hakuro.

Dostępność: KKcenterHk
Cena: 16,31 $

Tak wygląda na policzkach, jest to połączenie dwóch kolorów oraz dodałam rozświetlacz na  kości policzkowe.

Przy zakupach na KKcenterHk, możecie dostać -10% rabatu, wystarczy wpisać kod: mala0727




Pozdrawiam

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *