The Balm – Bahama Mama

Konturowanie twarzy nie jest najprostszą czynnością. Aplikacja, blendowanie i stopniowanie nasycenia bronzera i różu jest kwestią wprawy. Na rynku drogeryjnym jest dostępnych mnóstwo różnych i różnego typu takich produktów. Długo szukałam bronzera, który nie będzie miał w sobie pomarańczowych tonów ani drobinek rozświetlających.

Bronzer The Balm Bahama Mama jest matowy, dobrze sprasowany,miękki i miałki nie robi plam. Pigmentacja jest akurat. Można z nim przesadzić, gdyż łatwo nabiera się na pędzel. Stosuję prosty trik. Przed aplikacją brązera/różu na twarz, pukam trzonkiem pędzla, by strzepnąć nadmiar produktu. 

Opakowanie to mała zatrzaskowa kartonowa kasetka z lusterkiem. Jest maleńkie, biorę go w każdą podróż, gdyż stosowany solo bez różu i rozświetlacza.

Odcień wydaje się bardzo ciemny, jednak sprawdza się niemal na każdej skórze, ładnie się dopasowuje do kolorytu cery z podkładem, ważne jest żeby go dobrze rozetrzeć. Dla mnie najważniejsze jest,że jest całkowicie matowy i nie jest złamany żadnym pomarańczowym tonem.



Jest świetny do kontrurowania twarzy. Można nim nadać skórze efekt opalenizny, delikatnie omiatając twarz, ramiona i dekolt.

Cena: 51 zł
Pojemność: 7,08 g




Pozdrawiam

Post ze starej strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *